niedziela, 9 marca 2014

Bankowej papierologii ciąg dalszy

Witam po dłuższej przerwie,

Po dłuższym oczekiwaniu umowa kredytowa podpisana, następny krok - notariusz, tak więc kwestie własności działki zostaną uregulowane. Powoli także klaruje się kwestia technologii w jakiej będzie postawiony dom także wybieramy firmę. Ale o tym w następnym poście.

Najpierw papierologia - w tym wypadku obyło się bez ciągłego donoszenia dokumentów po dezaktualizacji poprzednich. Umowa kredytowa po około miesiącu. Ciekawostki przyrodnicze są związane z samym kredytem:
  • najczęściej wzięcie go oznacza konieczność reorganizacji dotychczasowych kont i przeniesienie większości posiadanych środków do banku kredytodawcy.
  • klient otrzymuje sporo różnych "ułatwiaczy życia" które w praktyce je utrudniają (karty kredytowe) jako pakiet z kredytem (bez tego marża do góry)
  • bank dodatkowo dodaje ubezpieczenia, które w większości przypadków są obowiązkowe, ale niewiele dają w realnym życiu (np ubezpieczenie od utraty pracy - działa wtedy kiedy są grupowe zwolnienia, zwolnienie z winy pracodawcy itp - jak często się to w realnym świecie zdarza?)
  • prowizja czasem się zdarza, ale obecnie została ona zastąpiona przez wymienione wyżej
  • wycena nieruchomości zazwyczaj przez bank - wartość wyceny trudna do ustalenia - mieliśmy przypadek że działka 100 m dalej mniejsza, z takimi samymi mediami, z taką sama drogą dojazdową i okolicą została wyceniona o 30% więcej
  • BTE (Bankowy tytuł egzekucyjny) - relikt poprzedniej epoki sprawiający, że bank przychodzi do nas po swoje pieniądze bez postępowania sądowego. Biorąc pod uwagę opieszałość naszych rządzących - zostanie jeszcze długo.
  • tona metryczna papieru - moja sugestia dla kredytobiorców - czytajcie je! uniknęliśmy kilku błędów ze strony banku dzięki właśnie temu. Nie bać się zadawać pytań. To nie boli, a może tylko pomóc.
Z reguły na umowie kredytowej są wypisane poszczególne kroki dla kredytobiorcy w celu wypłacenia kredytu. Ubezpieczenia i opłaty za wycenę są najczęściej potrącane z nowo założonego rachunku bankowego - środki należy tam przelać. Kwestię wpisu hipoteki można załatwiać samemu lub robi to notariusz (za opłatą). Moim zdaniem jeżeli nie ma się zbyt dużo czasu lepiej poświęcić trochę więcej i zostawić to właśnie kancelarii.

A teraz cyfry, cyferki - ceny koszty poniesione na tym etapie:
  • wycena 400 PLN
  • podatki, notariusz, wpisy, wnioski, opłaty: 3000 PLN
W następnym poście - zgodnie z paragrafem 1 :) technologia w jakiej zostanie wybudowany dom.

sobota, 1 lutego 2014

Kajdany włóż, czyli kredyt

W ostatnim poście zająłem się kwestiami cen działek budowlanych na koniec 2013 roku i początek 2014 - źródło danych - własna d... :). Ponieważ nie wypychamy swojej pościeli i łóżka banknotami to niestety musieliśmy zawnioskować o kredyt na działkę. Zakup dokonywany jest od osoby prywatnej toteż uniknęliśmy kosztów związanych z pośrednikiem nieruchomości. Po wpłaceniu niewielkiego zadatku (około 7% całej kwoty) reszta będzie pokrywana z kredytu hipotecznego. Najpierw co trzeba było tam zebrać z zakresu "papierologii stosowanej":
  • właściciel - sprzedający nieruchomości dostarczył nam podstawowe dokumenty: wypis i wyrys z ewidencji gruntów, wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz akt notarialny (potwierdzenie własności) i aktualny odpis księgi wieczystej - w praktyce - komplet dokumentów do kredytu na działkę
  • nasz udział to wniosek (la tortura:) ) oraz dokumenty finansowe (zaświadczenia o zarobkach, wyciągi z rachunków bankowych za ostatnie 6 miesięcy)
Plan jest taki, aby najpierw skredytować działkę oraz przygotować ją do budowy (skrzynki, jakaś wiata, ogrodzenie tymczasowe, zebrać tłuczeń na podjazdy itp), a później całość dorzucić do kredytu na budowę domu (refinansowanie - jako jedna z transz). Sławny wskaźnik LTV na to pozwala. Generalnie wnioski złożone zostały do 3 banków i wybrana z tego będzie najkorzystniejsza oferta (w tym wypadku - wcześniejsza spłata). Czas załatwienia wszystkich dokumentów to około 2 tygodnie do wniosków - 2 tygodnie.

W zestawie nie wymieniłem mapy ewidencyjnej, w tym wypadku nie zawsze jest ona konieczna. Na wypisie i wyrysie musi być zaznaczony dostęp do drogi publicznej. Wtedy najczęściej nie jest już wymagana mapka ewidencyjna. Na ten moment oczekujemy na decyzję - to może potrwać około 2 tygodni, dlatego zanim podpisze się umowę przedwstępną warto zastosować długi termin wpłaty reszty kwoty. Następny post zapewne będzie już o działaniach typowo na działce przygotowując teren na budowę.